Ślub w plenerze pod Warszawą – Pałac Łochów – Monika & Krzysiek

Ślub Moniki i Krzyśka był pod każdym względem wyjątkowy, inny niż wszystkie, na jakich byłem. Bohaterami reportażu ślubnego była nie tylko Para Młoda, ale także córeczka Zosia, która obchodziła pierwsze urodziny. Na szczęście mocno niepewna pogoda nie pokrzyżowała planów i udało się przeprowadzić ceremonię ślubną w malowniczym ogrodzie przed pałacem w Łochowie nieopodal Warszawy. Ślub plenerowy, pełna ekspresji Para Młoda, piękne światło i otoczenie – nie mogłem wymarzyć sobie lepszych warunków do zdjęć. Kameralne przyjęcie weselne zostało absolutnie zdominowane przez małolatów. Na parkiecie zamiast tańców można było puszczać bańki mydlane, układać klocki bądź ścigać się samochodami. Niesamowite wrażenie robiła kolekcja obrazów na ścianach. Widzieliście kiedyś oryginalne płótna Beksińskiego czy Dudy-Gracza na sali weselnej? Ślub w plenerze Moniki i Krzyśka doczekał się pięknych publikacji na: Pretty Wedding oraz Pożyczone i Niebieskie.
Zobacz zdjęcia

Sesja zaręczynowa radosna i pełna koloru – Kinga & Mateusz

Początkowo Centrum Kopernika miało wyglądać nieco inaczej, ale po moich uwagach projekt został tak zmieniony, aby budynek tworzył idealne tło do sesji plenerowych. Uwielbiam tu fotografować. Sesja zaręczynowa Kingi i Mateusza była wyjątkowa, bo wzbogacona o film. Na zdjęcia udało się zwerbować świetnego operatora filmowego Krzyśka z Chrisactive, który na co dzień zajmuje się realizacją filmów sportowych. Na krótkim, pełnym pozytywnej energii filmie pokazał on kulisy sesji narzeczeńskiej. Podczas zdjęć Kinga grała pierwsze skrzypce. Rozgrzewała nas niesamowitą energią i temperamentem. Patrząc na radosne i pełne koloru zdjęcia, trudno uwierzyć, że tego dnia było ledwie pięć stopni i wiał tak silny wiatr, że musieliśmy szukać miejsc wyłącznie od strony zawietrznej. Szczególne podziękowania należą się producentom bielizny termicznej. Przed obejrzeniem zdjęć i filmu usiądźcie wygodnie i włączcie głośniki.
Zobacz zdjęcia

Wesele w stylu rustykalnym – Stodoła Wszystkich Świętych – Joanna & Piotr

Jest takie magiczne miejsce. Nieopodal Warszawy we wsi Regów pośród brzóz, łąk i stawów stoi stodoła. Nie jest to bynajmniej wiejska zagroda, ale nowoczesna przestrzeń, architektoniczna perełka o niebanalnym designie. Stodoła Wszystkich Świętych zwana Oczyszczalnią jest miejscem innym niż wszystkie, stworzonym przez ludzi z wizją i pasją. Tutaj możemy odnowić zarówno ciało jak i ducha, doznać „oczyszczenia”. I w tym pięknym miejscu miałem przyjemność realizować reportaż ślubny dla Asi i Piotrka. Piękna pogoda, estetyczna przestrzeń w stylu rustykalnym, starannie dopracowane detale, balony z życzeniami, pokaz zdjęć, zabawy z Instaxem – wszystko to czekało na gości i na utrwalenie na fotografiach. Cieszę się, że są takie miejsca, tacy ludzie, takie śluby. Dzięki nim w pełni mogę realizować swoje pasje twórcze i tworzyć fotoreportaże ślubne, które… inspirują innych. Ślub Asi i Piotrka znalazł się bowiem wśród inspiracji na prestiżowych blogach ślubnych: Bridelle oraz Wedbook.
Zobacz zdjęcia

Romantyczny plener ślubny w parku – Justyna & Daniel

Nie będę ukrywał, czułem lekki stres. Justyna i Daniel przylecieli ze Szwajcarii do Polski jedynie na kilka dni. Wygospodarowali kilka godzin na sesję ślubną, na którą przyjechali do Warszawy spod odległego Kalisza. Na grafik nie miałem żadnego wpływu, tak jak i na kapryśną kwietniową pogodę. Dlatego od samego rana odprawiałem szamańskie tańce, aby przegonić deszczowe chmury. Zadziałało. Sesja poślubna odbyła się w zaplanowanym czasie i przy pięknej pogodzie. Co prawda nie jestem zwolennikiem organizowania plenerów ślubnych w parkach, ale obszerny, urządzony w stylu angielskim park skaryszewski jest tu wyjątkiem. Justyna i Daniel od początku zdjęć byli tak swobodni i naturalni przed obiektywem, że pozostawało mi jedynie dokumentować ich radość, uczucie i romantyczny nastrój. Ich miłość utrwalona na zdjęciach jest teraz ozdobą mojego bloga.
O sesji poślubnej Justyny i Daniela pięknie piszą na: Bridelle, Wedbook i Madame Allure.
Zobacz zdjęcia

Zimowa plenerowa sesja narzeczeńska – Dominika & Michał

Dominika i Michał to zwycięzcy organizowanego podczas Targów Ślubnych konkursu, w którym do wygrania była sesja narzeczeńska. Nieczęsto zdarza się oglądać zimowe sesje plenerowe. A szkoda, bo przecież zima to piękna pora roku i w śnieżnej aurze można zrobić świetne fotografie, zarówno narzeczeńskie jak i ślubne. W tym roku w Warszawie śniegu było jak na lekarstwo, ale udało nam się „wstrzelić” w idealne warunki. Zdjęcia wykonywaliśmy nad Wisłą. Pomimo dość silnego mroźnego wiatru przez całą sesję zaręczynową Dominice i Michałowi dopisywał znakomity nastrój. Rozumieliśmy się bez słów, co zaowocowało mnóstwem bardzo fajnych kadrów. Mam nadzieję, że będą one zachętą dla Ciebie do wykonania zdjęć plenerowych jeszcze tej zimy.
Zdjęcia narzeczeńskie Dominiki i Michała doczekały się trzech publikacji: na Bridelle, Pretty Wedding i Wedbook. Miłego oglądania.
Zobacz zdjęcia

Zalety sesji ślubnej w dniu ślubu

Harmonogram dnia ślubu zwykle jest napięty i niełatwo znaleźć czas na zdjęcia plenerowe. Niemniej warto wygospodarować choćby kwadrans, aby wykonać krótką sesję ślubną. W tym czasie można uzyskać kilkanaście naprawdę dobrych zdjęć portretowych, dzięki czemu plener ślubny w innym dniu może okazać się niepotrzebny. Zdjęcia najlepiej wykonać w czasie wesela, po pierwszym tańcu. Goście nie odczują Waszej chwilowej nieobecności, a wieczorna pora zapewnia przyjemne, delikatne światło. Zaletami sesji w dniu ślubu są: brak konieczności umawiania się w innym dniu, szykowania, wykonania makijażu, fryzury oraz bukietu, a także znaczna oszczędność finansowa. Poniżej zamieszczam kilka przykładowych krótkich, dwudziestominutowych sesji. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu i zdecydujecie się na tego typu fotografie na Waszym ślubie.
Zobacz zdjęcia

Ślub plenerowy w Boathouse – bajkowa aranżacja

Są takie trudne w życiu fotografa, kiedy uwiecznia on piękny ślub w plenerze, uroczystość dopracowaną w najmniejszym szczególe, bardzo gustownie udekorowaną w niezwykłym miejscu i… nie może opublikować reportażu ślubnego na blogu. Niestety ze ślubu plenerowego Moniki i Michała, który miał miejsce w klimatycznym Boathouse nad Wisłą w Warszawie, mogę zaprezentować jedynie starannie przygotowaną aranżację i detale. Resztę pozostawiam Waszej wyobraźni. Najwyższe słowa uznania należą się konsultantkom ze Ślubnej Pracowni i firmie florystycznej Na Kokardę. Bajkowa sceneria to przede wszystkim ich zasługa. Jeśli szukacie miejsca na ślub w plenerze w Warszawie, rozważcie Boathouse. Jest znakomitym wyborem: blisko centrum miasta, cicho, spokojnie, dużo zieleni, gustownie urządzony lokal. Jest jednym z tych miejsc, do których z wielkim entuzjazmem będę wracał na kolejne fotoreportaże ślubne.
Zobacz zdjęcia

Magiczna sesja przedślubna zimą – Ania & Dominik

Oglądaliście „Krainę Lodu”? Księżniczka Elsa posiada magiczną moc i wszystko potrafi zamienić w lód. Pod wpływem filmu z moją córką Mają zostaliśmy adeptami magii. Od trzech lat w Warszawie nie ma śniegu i postanowiliśmy to zmienić. Bardzo zależało mi również na zrealizowaniu zimowej sesji przedślubnej w śnieżnej aurze. Padło zaklęcie: „Moc mojej władzy lodem spada dziś na świat.” I stało się! Zrobiło się biało, a właściwie lekko się zabieliło. Akurat na czas sesji narzeczeńskiej Ani i Dominika. Co ważne serca zakochanych pozostały nietknięte, a ich gorąca miłość topiła śnieg wszędzie tam, gdzie się pojawialiśmy. Serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć z naszego spotkania. Sugeruję jednak włożyć wcześniej coś ciepłego na siebie, może powiać chłodem.”
Zobacz zdjęcia

Zwycięstwo w plebiscycie The Best of Bridelle

Ależ fantastycznie zaczął się ten rok. Reportaż ślubny Silvii i Grzegorza został nagrodzony tytułem „The Best of Bridelle 2014” głosami czytelników magazynu i bloga Bridelle. Niesamowite, fotografia ślubna Silvii i Grzegorza została wybrana spośród 80 realizacji! Ale to nie wszystko. Ten sam fotoreportaż został laureatem w kategorii „Najbardziej wzruszający ślub”.
Wyniki plebiscytu: http://bristyle.pl/?p=420.

To wielki zastrzyk energii i motywacji do dalszej pracy. Czasu na świętowanie jednak nie mam zbyt dużo. Już 3 i 10 stycznia pierwsze tegoroczne śluby. Szykuje się wspaniały sezon.