Malownicza sesja ślubna na wrzosowisku – Dominika & Tomek

Na przełomie sierpnia i września do życia budzą się wrzosy. Kwitną we wszystkich odcieniach fioletu – koloru nieco tajemniczego i… zmysłowego. Dlatego też wrzosowisko późnym latem staje się wspaniałym, klimatycznym miejscem do wykonania sesji ślubnej. Z Dominiką i Tomkiem umówiliśmy się nieopodal Warszawy na jednym z największych wrzosowisk w Europie, zajmującym obszar ponad 400 hektarów. Zdjęcia zaczęliśmy na piaszczystej wydmie, z której rozpościera się piękny widok na fioletowy dywan ciągnący się po horyzont. Zarówno Dominika jak i Tomek wystylizowali się inaczej niż w dniu ślubu, do czego gorąco ich zachęcałem. Nazbyt elegancki ślubny strój (marynarka) często kłóci się z otoczeniem, jeśli plener ślubny realizowany jest na łonie natury. Dlatego Dominika rozpuściła włosy i nałożyła wianek, a Tomek skusił się na bardziej casualowy styl i zamiast marynarki założył szelki. Te świetnie sprawdzają się na zdjęciach, zwłaszcza na łonie natury.

 

Dodaj komentarz

Proszę poprawić formularz