Kategoria: Reportaż ślubny

Ślub w stylu rustykalnym – Stodoła Wszystkich Świętych – Joanna & Piotr

reportaz-slubny-stodola-wszystkich-swietych-000

Jest takie magiczne miejsce. Nieopodal Warszawy we wsi Regów pośród brzóz, łąk i stawów stoi stodoła. Nie jest to bynajmniej wiejska zagroda, ale nowoczesna przestrzeń, architektoniczna perełka o niebanalnym designie. Stodoła Wszystkich Świętych zwana Oczyszczalnią jest miejscem innym niż wszystkie, stworzonym przez ludzi z wizją i pasją, otwartych na kreatywne działania. Tutaj możemy odnowić zarówno ciało jak i ducha, doznać „oczyszczenia”. I w tym pięknym miejscu miałem przyjemność realizować reportaż ślubny dla Asi i Piotrka. Piękna pogoda, estetyczna przestrzeń w stylu rustykalnym, starannie dopracowane detale, balony z życzeniami, pokaz zdjęć, zabawy z Instaxem – wszystko to czekało na gości i na utrwalenie na fotografiach. Cieszę się, że są takie miejsca, tacy ludzie, takie śluby, bo dzięki nim w pełni mogę realizować swoje pasje twórcze i tworzyć bajkowe fotoreportaże, które… inspirują innych. Ślub Asi i Piotrka znalazł się bowiem wśród inspiracji na Zobacz zdjęcia

Reportaż ślubny – Hotel Bristol Warszawa – Marzena & Michał

reportaz-slubny-bristol-33

Zwykle wykonując reportaż ślubny, bardziej skupiam się na Pannie Młodej niż Panu Młodym. Szczególnie dotyczy to przygotowań. Nic dziwnego, Panie szykują się przez kilka godzin, Panowie często kilkanaście minut. Podczas fotoreportażu ślubnego Marzeny i Michała akcenty zostały rozłożone po równo. Towarzyszyłem Michałowi u golibrody, przy dekoracji pojazdu oraz w mieszkaniu z krótkim wyskokiem na dach budynku w celu rozluźnienia. Z Marzeną spotkałem się trochę później w pięknym apartamencie w hotelu Bristol Warszawa. Panowała tam fantastyczna atmosfera, pełna śmiechu i… napięcia. Uroczystość w zabytkowym kościele św. Krzyża, przejście Krakowskim Przedmieściem do Bristolu przy akompaniamencie Kapeli Warszawskiej to były kolejne niezwykle mocne akcenty dnia. Marzena i Michał pomyśleli o wszystkim, zadbali o każdy element uroczystości, dzięki czemu fotografia ślubna nabrała szczególnego blasku.
Zobacz zdjęcia

Niezwykłe wesele pod namiotem – Gosia & Filip

reportaz-slubny-049

Jestem przekonany, że w kategorii na najbardziej uśmiechniętą pannę młodą 2015 roku Gosia zdeklasuje wszystkie konkurentki. W reportażu ślubnym nie udało mi się uchwycić napięcia i powagi. Ale jak tu się nie cieszyć, jeśli jest się głównym bohaterem tak wspaniałego ślubu? Przygotowania miały miejsce w pięknie odrestaurowanym dworku z połowy XVIII wieku. W rozległym ogrodzie przed dworem ustawiono imponujący rozmiarami namiot mieszczący dwustu gości. Na każdym kroku oko cieszyły starannie przygotowane detale. Najbardziej w pamięci zapadła mi jednak wzruszająca ceremonia ślubna, która odbyła się w zabytkowym kościele św. Stanisława Biskupa w Boguszycach. Wnętrze wybudowanego w połowie XVI wieku drewnianego kościoła zachwyca bezcennymi renesansowymi polichromiami. Tego dnia były one jednak jedynie tłem dla przesympatycznej Pary Młodej. Gosiu, Filipie, dziękuję za estetyczne doznania. Wasz fotoreportaż ślubny jest teraz Zobacz zdjęcia

Reportaż ślubny – Hotel Sheraton Warszawa – Marta & Maciek

reportaz-slubny-sheraton-warszawa-51

Nieco zazdrośnie patrzę na Martę i Maćka. Nie dane mi jest grać na fortepianie jak Marta i nigdy nie będę nosił tak szykownej brody jak Maciek. Godny pozazdroszczenia jest również spokój ducha Marty. Absolutny brak pośpiechu i nerwowości w czasie przygotowań okazał się jednak nieco zgubny, gdyż Marta… spóźniła się na własny ślub. Ciekawe co myślał Maciek czekający przed ołtarzem. Uroczystość ślubna była niezwykle wytworna i taneczna. Przy dźwiękach fenomenalnego zespołu „It’s Freak” nogi same rwały się do tańca. Muzycy potrafili wyzwolić u gości weselnych nieznane dotąd talenty taneczne, dzięki czemu reportaż ślubny przepełniony jest pozytywną energią uczestników uroczystości. Na uwagę zwracają piękne wnętrza Katedry Św. Jana Chrzciciela w Warszawie i hotelu Sheraton, dzięki którym fotografia ślubna Marty i Maćka nabrała szczególnych walorów estetycznych.
Zobacz zdjęcia

Ślub plenerowy pod Warszawą – Pałac Łochów – Monika & Krzysiek

slub-plenerowy-lochow-21

Ślub Moniki i Krzyśka był pod każdym względem wyjątkowy, inny niż wszystkie, na jakich byłem. Bohaterami reportażu ślubnego była nie tylko Para Młoda, ale także córeczka Zosia, która obchodziła pierwsze urodziny. Na szczęście mocno niepewna pogoda nie pokrzyżowała planów i udało się przeprowadzić ceremonię ślubną w malowniczym ogrodzie przed pałacem w Łochowie nieopodal Warszawy. Ślub plenerowy, pełna ekspresji Para Młoda, piękne światło i otoczenie – nie mogłem wymarzyć sobie lepszych warunków do fotografii ślubnej. Kameralne przyjęcie weselne zostało absolutnie zdominowane przez małolatów. Na parkiecie zamiast tańców można było puszczać bańki mydlane, poukładać klocki bądź pościgać się samochodami. Niesamowite wrażenie robiła kolekcja obrazów na ścianach. Widzieliście kiedyś oryginalne płótna Beksińskiego czy Dudy-Gracza na sali weselnej? Fotoreportaż ślubny Moniki i Krzyśka doczekał się pięknych publikacji na: Pretty Wedding oraz Zobacz zdjęcia

Wesele w Złotopolskiej Dolinie – Magda & Lech

reportaz-slubny-zlotopolska-dolina-022

Elegancki i wytworny – te słowa najlepiej opisują ślub Magdy i Lecha. Oszałamiająca suknia Magdy, zabytkowe wnętrza kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu, luksusowa limuzyna Austin Princess, przyjęcie w urokliwej, zacisznej Złotopolskiej Dolinie nieopodal Warszawy, subtelne detale – Para Młoda zadbała o walory estetyczne uroczystości w najdrobniejszych szczegółach. Niespotykany przebieg miała ceremonia ślubna. Miała wyjątkowo rodzinny charakter, gdyż prowadzona była przez dwóch braci Pana Młodego! Księża zadbali o uśmiech Pary Młodej, opowiadając kilka ciekawych rodzinnych anegdot. Bardzo mile wspominam także wesele. Nowoczesny dworek jest jednym z najprzyjemniejszych miejsc, w jakich przyszło mi wykonywać reportaż ślubny. Na uwagę zwraca przepiękna przestrzeń porośnięta brzozowym lasem, która tworzy doskonałe warunki do wykonania sesji plenerowej.
„Ponadczasowa elegancja” – tak tytułuje wpis o fotografii ślubnej Zobacz zdjęcia

Polsko-włoski ślub pełen uśmiechu i emocji – Kamila & Luca

reportaz-slubny-kamila-luca-20

Czy suknia ślubna musi być długa i śnieżnobiała? Kamila postanowiła przełamać tę tradycje i założyła odważną, różową suknię o nietypowym kroju. Wyglądała zjawiskowo. Zresztą nie tylko suknia, cała uroczystość była bardzo barwna. Liczni przyjaciele i rodzina Pana Młodego z Neapolu znakomicie odnaleźli się w polskich realiach i wprowadzili mnóstwo uśmiechu i emocji w całą uroczystość i reportaż ślubny. Ceremonia prowadzona była w dwóch językach, co nieczęsto zdarza się w polskich kościołach. Wielkie wrażenie wywarł na mnie Luca, który świetnie poradził sobie ze składaniem przysięgi w języku polskim, pomimo że język ten zna jeszcze słabo. Jednak tym, co najbardziej zapadło mi w pamięć, była niezwykła energia weselników. Wystarczyło by jej do oświetlenia niedużego miasteczka. Tak żywiołowych tańców podczas wykonywania fotoreportażu ślubnego jeszcze nie widziałem. Prym wiodła sama Kamila, której w niczym nie przeszkadzały 14cm szpilki.
Zobacz zdjęcia

Zwycięstwo w plebiscycie The Best of Bridelle

nagroda-bridelle

Ależ fantastycznie zaczął się ten rok. Reportaż ślubny Silvii i Grzegorza został nagrodzony tytułem „The Best of Bridelle 2014” głosami czytelników magazynu i bloga Bridelle. Niesamowite, fotografia ślubna Silvii i Grzegorza została wybrana spośród 80 realizacji! Ale to nie wszystko. Ten sam fotoreportaż został laureatem w kategorii „Najbardziej wzruszający ślub”.
Wyniki plebiscytu: http://bristyle.pl/?p=420.

To wielki zastrzyk energii i motywacji do dalszej pracy. Czasu na świętowanie jednak nie mam zbyt dużo. Już 3 i 10 stycznia pierwsze tegoroczne śluby. Szykuje się wspaniały sezon.

Piękny ślub w klasycznym i eleganckim stylu – Gosia & Rafał

reportaz-slubny-skierniewice-09

Pierwszy tegoroczny reportaż ślubny, i to jaki. Było wspaniale: Skierniewice (dojazd z Warszawy szybszy niż na koniec miasta – bajka), piękne gorące popołudnie, przesympatyczna Para Młoda i… mnóstwo fantastycznych momentów wartych uwiecznienia. Czego chcieć więcej? Gosię i Rafała poznałem dopiero na ślubie, ale od początku świetnie nam się współpracowało. Mają w sobie nutkę szaleństwa, która bardzo mi odpowiada. Zupełnie przypadkiem okazało się, że z Rafałem studiowaliśmy na tym samym wydziale i mamy wspólnych znajomych. Świat jest mały. Za walory estetyczne fotoreportażu ślubnego przede wszystkim odpowiedzialna jest Gosia. Panna Młoda wyglądała niesamowicie, dzięki czemu zdjęcia ślubne są pełne piękna.
Zobacz zdjęcia

Autor: Michał Najberg