Rock&rollowa sesja narzeczeńska na wydmach

Julia i Alex to przesympatyczna para o wschodnim rodowodzie, artyści, miłośnicy longboardów, tatuażu i dźwięków saksofonu (to już domena Alexa). Pierwotnym założeniem sesji zdjęciowej na wydmach było stworzenie dzieła czarno-białego, surowego, pozbawionego emocji. I wiele z poniższych fotografii utrzymuje taki charakter. Jednak podczas wykonywania zdjęć i późniejszej obróbki odszedłem nieco od zaplanowanej konwencji. Stylizacja pary, piach, burzowa aura świetnie sprawdziły się w kolorze. Julia i Alex są tak wyluzowaną i pełną życia parą, że właściwie moja rola ograniczała się do… obserwowania ich i dokumentowania. Dzięki temu zdjęcia są bardzo naturalne i prawdziwe. Należą do moich ulubionych i znakomicie oddają mój styl. Takie zdjęcia kocham robić. Mam nadzieję, że rozbudzą w Was pokusę wzięcia udziału w podobnej sesji plenerowej. Czy oglądając zdjęcia czujecie ciszę i spokój miejsca, czy może w uszach brzmi Wam hardrockowa muzyka?

 

komentarze: 7

Avatar

Piękne zdjęcia. Naprawdę świetne pomysły :)

Avatar

Lubię takie luźne i lekko zwariowane akcje. Fajnie uchwyciłeś klimat miejsca i „to coś” pomiędzy narzeczonymi.

Avatar

Uwielbiam tę sesję – wracam do niej już któryś raz :)

Avatar

Zdjęcia są przepiękne.

Avatar

Bardzo przypomina mi foty AFOB :D

Avatar

uwielbiam tak luźny klimat <3 czad!

Avatar

Świetna sesja z charakterem i super klimatem. Z początku czuć spokój i ciszę, ale z czasem pojawiają się coraz mocniejsze brzmienia. No i Pan Młody niczym Thomas Shelby ;)

Dodaj komentarz

Proszę poprawić formularz