Tag: Sesja plenerowa

Rock&rollowa sesja narzeczeńska na wydmach – Julia & Alex

Julia i Alex to przesympatyczna para o wschodnim rodowodzie, artyści, miłośnicy longboardów, tatuażu i dźwięków saksofonu (to już domena Alexa). Pierwotnym założeniem sesji zdjęciowej na wydmach było stworzenie dzieła czarno-białego, surowego, pozbawionego emocji. I wiele z poniższych fotografii utrzymuje taki charakter. Jednak podczas wykonywania zdjęć i późniejszej obróbki odszedłem nieco od zaplanowanej konwencji. Stylizacja pary, piach, burzowa aura świetnie sprawdziły się w kolorze. Julia i Alex są tak wyluzowaną i pełną życia parą, że właściwie moja rola ograniczała się do… obserwowania ich i dokumentowania. Dzięki temu zdjęcia są bardzo naturalne i prawdziwe. Należą do moich ulubionych i znakomicie oddają mój styl. Takie zdjęcia kocham robić. Mam nadzieję, że rozbudzą w Was pokusę wzięcia udziału w podobnej sesji plenerowej. Czy oglądając zdjęcia czujecie ciszę i spokój miejsca, czy może w uszach brzmi Wam hardrockowa muzyka?
Zobacz zdjęcia

Sesja ślubna o wschodzie słońca – Kinga & Mateusz

Sukces sesji ślubnej leży przede wszystkim w dobrej logistyce. Większość pracy, którą trzeba wykonać, przypada na czas przed sesją: wybranie terminu i miejsca, zadbanie o fryzurę, makijaż i kwiaty. Dobrze jest się wstrzelić w piękną pogodę, ale przede wszystkim w odpowiednie do zdjęć światło. Uwielbiam poranki. Świt skrywa w sobie wiele z magii. Światło jest niepowtarzalne, powietrze rześkie, a przyroda budzi się do życia. Z pewnością plener ślubny o wschodzie słońca nie jest łatwy do zorganizowania, jednak efekty zdjęciowe w pełni wynagradzają niedogodności. Kiedy większość osób smacznie spała, Kinga pieczołowicie wiązała warkocz. Zadbała o wszystkie szczegóły. Z pięknym bukietem i wiankiem, w promieniach wschodzącego słońca na dzikiej plaży wyglądała perfekcyjnie. Tak jak i Mateusz, który na czas zdjęć zrzucił marynarkę i założył szelki. Zachęcam, aby tego jednego jedynego dnia nastawić budziki na dwie godziny przed świtem. Magia sesji plenerowej o świcie jest wielka.
Zobacz zdjęcia

Sesja narzeczeńska w lesie w domku na drzewie – Wiola & Krzysiek

Jako dziecko zawsze marzyłem o domku na drzewie. Kto nie marzył? Często pojawiały się w filmach, kreskówkach i pobudzały wyobraźnię. Okazuje się, że jest takie miejsce. Domki w drzewach istnieją i… można w nich zamieszkać. Są pięknie położone, w lesie, na skraju głębokiego wąwozu. Duże przeszklenia sprawiają, że od strony wąwozu czujesz, jakby domek zawieszony był w koronach drzew. Prosty skandynawski styl, spokój, szelest liści i odgłosy ptaków – wszystko to sprawia, że momentalnie się wyciszasz i relaksujesz. Wraz z Wiolą i Krzyśkiem, bohaterami sesji narzeczeńskiej, zakochaliśmy się w tym miejscu. Spędziliśmy razem cały dzień, odpoczywając w domku i spacerując po wąwozie. Aby rozpocząć zdjęcia o wschodzie słońca, nastawiliśmy budzik na 4:30. Już o 4:10 obudził nas donośny śpiew ptaków, a właściwie ich przepiękny koncert. Pogoda nie zawiodła i na tarasie mogliśmy cieszyć się pierwszymi promieniami wschodzącego słońca. Wrażenia z krótkiego pobytu były tak silne, że z pewnością Zobacz zdjęcia

Sesja narzeczeńska o wschodzie słońca – Maria & Przemek

Często podkreślam, że Warszawa kryje wiele perełek, zarówno architektonicznych jak i tych naturalnych, zielonych. Na sesji narzeczeńskiej Marysi i Przemka udało się połączyć jedno z drugim. Ciekawe, czy na podstawie zdjęć z sesji uda Wam się odgadnąć, co to za miejsce. Uwielbiam fotografować o poranku, kiedy świat budzi sie do życia. Nie ma piękniejszego czasu na zdjęcia narzeczeńskie czy ślubne od wschodu słońca. Nie znam nikogo, kto lubi wstawać o 5:00 rano, ale ten jeden, jedyny raz na sesję plenerową warto się poświęcić. Trudy poranka szybko pójdą w niepamięć, a piękne zdjęcia zostaną z Wami na zawsze. Jak Wam się podobają fotografie Marii i Przemka przy pierwszych promieniach słońca? To jedne z moich ulubionych. Podobnie jak i pełne ciepła i emocji zdjęcia z ich ślubu, który miałem przyjemność wykonywać kilka tygodni później.
Zobacz zdjęcia

Sesja narzeczeńska nad morzem – Kasia & Kuba

Ludzi można podzielić na tych co kochają góry i tych co preferują morze. Nie ukrywam, że należę do tej pierwszej grupy. W górach czuję się cudownie. Morze jest nieco zbyt monotonne. Dlatego kiedy padł pomysł, aby zrealizować sesję narzeczeńską Kasi i Kuby nad morzem, potraktowałem ją jako spore wyzwanie. Dla urozmaicenia zdjęć postanowiłem jednak wpleść element górski. Na miejsce sesji przedślubnej wybraliśmy Jastrzębią Górę z jej klifem sięgającym 33m n.p.m., najwyższym w Polsce. Aby uniknąć tłumów na plaży i cieszyć się pięknym światłem, sesję zaręczynową rozpoczęliśmy tuż przed wschodem słońca. Oznaczało to pobudkę o 4:00 rano. To największa niewygoda takiej sesji, ale wierzcie mi, sesje plenerowe o poranku są najpiękniejsze, najbardziej klimatyczne. Oprócz pięknego słońca mieliśmy jeszcze jednego sprzymierzeńca, silny wiatr, który robił prawdziwe cuda z włosami Kasi. Wrażenia ze wschodu słońca nad morzem są oczywiście niezapomniane.
Zobacz zdjęcia

Sesja plenerowa w Tatrach – Fotograf ślubny Zakopane – Sabina & Wojtek

Znacie Sabinę i Wojtka? To niesamowity, pełen energii duet fotografów ślubnych z WestSlavicPictures. Tworzą absolutnie fantastyczną fotografię ślubną, koniecznie rzućcie okiem. Podczas naszego spotkania występowali jednak w zupełnie innej roli niż zazwyczaj. Zwykle fotografowie czują się nieswojo jako modele, ale nie Sabina i Wojtek – zero skrępowania, pełen luz i swoboda. Wpis zakategoryzowałem jako sesja narzeczeńska, choć Slavice są… 9 lat po ślubie. Nie wierzycie? Jak patrzę na zdjęcia, na roześmiane, młodzieńcze twarze Sabiny i Wojtka, też nie wierzę. Fotografie powstały w Zakopanem w mojej ukochanej Dolinie Białego. Ale tych ukochanych miejsc w Tatrach, gdzie chciałbym zrobić zdjęcia, jest całkiem sporo. Marzy mi się częściej realizować tu sesje plenerowe i reportaże ślubne.
Zobacz zdjęcia

Sesja narzeczeńska o wschodzie słońca na Polu Mokotowskim – Martyna & Marcin

Pole Mokotowskie skrywa w sobie jakąś niezwykłą energię. Uwielbiam to miejsce. Nie tylko chętnie tu fotografuję, ale i biegam, czy spaceruję z rodziną. Często można spotkać tu niecodziennych ludzi: żonglerów, chodzących po linie, grających mecze frisbee, czy jeżdżących na dziwnych wehikułach. Pole Mokotowskie kojarzy mi się również z psami. To tutaj odbywają się w każdy weekend szkolenia, tutaj stoi pomnik psa. Dlatego kiedy napisała do mnie Martyna Kronenberger, obiecująca fotografka ślubna z zapytaniem o sesję narzeczeńską wraz z ich kudłatym przyjacielem u boku, od razu pomyślałem o Polu Mokotowskim. Zazwyczaj miejsce to jest pełne ludzi, ale na sesję plenerową umówiliśmy się o mojej ulubionej porze, o wschodzie słońca. Zazwyczaj nie jest łatwo fotografować fotografa, ale z Martyną i Marcinem od pierwszych ujęć świetnie nam się współpracowało. Zwróćcie uwagę na pierwsze klimatyczne ujęcia, charakterystyczne dla wczesnego poranka. Mam nadzieję, że są Zobacz zdjęcia

Sesja zaręczynowa w czarodziejskiej krainie – Olga & Tomek

Fotografia to szukanie piękna w tym, co nas otacza. Ta maksyma towarzyszy mi na co dzień podczas pracy z parami. Piękno jest często na wyciągnięcie ręki i nie trzeba przemierzać setek kilometrów w poszukiwaniu niesamowitego miejsca. Zachęcam do uważnego obejrzenia sesji zaręczynowej Olgi i Tomka. Uwierzycie, że tytułowa czarodziejska kraina położona jest w Warszawie, blisko centrum? Serio, serio. To moje sekretne miejsce, ale też nie jedyne. Warszawa kryje wiele fenomenalnych i dzikich przestrzeni do plenerowych sesji narzeczeńskich czy ślubnych. Często wystarczy jedynie zejść z utartej ścieżki i rozejrzeć się dookoła, aby dokonać wielkich odkryć. Medytacja przy tym nie jest niezbędna.
Zobacz zdjęcia

Bajkowa sesja ślubna nad Wisłą – Joanna & Arthur

Świat do niedawna kolorowy, dziś jest biały. Śnieg pięknie połyskuje w zimowym słońcu. Po wczorajszych obfitych opadach gałęzie drzew uginają się pod grubą warstwą białego puchu, tworząc bajkową scenerię do pleneru ślubnego. Tymi słowami miał się rozpoczynać opis zimowej bajkowej sesji ślubnej Joanny i Arthura. Problem w tym, że śnieg przez całą zimę nie spadł. Nadeszła wiosna i świat się zazielenił. Musieliśmy zrewidować nasze plany. Ostatecznie sesja plenerowa odbyła w maju, w dzikiej nadwiślańskiej scenerii nieopodal Warszawy. Asia w długich rozpuszczonych włosach i z pięknym wiankiem wyglądała fantastycznie. Kilka minut zdjęć i… kompletnie zatraciłem się w działaniu. Trzy godziny upłynęły niczym trzy minuty. Dzisiaj patrzę na zdjęcia i czuję głęboką satysfakcję. Jak dobrze, że Królowa Śniegu ominęła Mazowsze.
Sesja ślubna Joanny i Arthura doczekała się trzech publikacji na: Bridelle, Sweet Wedding i Wedbook. Zapraszam.
Zobacz zdjęcia

Sesja zaręczynowa radosna i pełna koloru – Kinga & Mateusz

Początkowo Centrum Kopernika miało wyglądać nieco inaczej, ale po moich uwagach projekt został tak zmieniony, aby budynek tworzył idealne tło do sesji plenerowych. Uwielbiam tu fotografować. Sesja zaręczynowa Kingi i Mateusza była wyjątkowa, bo wzbogacona o film. Na zdjęcia udało się zwerbować świetnego operatora filmowego Krzyśka z Chrisactive, który na co dzień zajmuje się realizacją filmów sportowych. Na krótkim, pełnym pozytywnej energii filmie pokazał on kulisy sesji narzeczeńskiej. Podczas zdjęć Kinga grała pierwsze skrzypce. Rozgrzewała nas niesamowitą energią i temperamentem. Patrząc na radosne i pełne koloru zdjęcia, trudno uwierzyć, że tego dnia było ledwie pięć stopni i wiał tak silny wiatr, że musieliśmy szukać miejsc wyłącznie od strony zawietrznej. Szczególne podziękowania należą się producentom bielizny termicznej. Przed obejrzeniem zdjęć i filmu usiądźcie wygodnie i włączcie głośniki.
Zobacz zdjęcia

Zimowa plenerowa sesja narzeczeńska – Dominika & Michał

Dominika i Michał to zwycięzcy organizowanego podczas Targów Ślubnych konkursu, w którym do wygrania była sesja narzeczeńska. Nieczęsto zdarza się oglądać zimowe sesje plenerowe. A szkoda, bo przecież zima to piękna pora roku i w śnieżnej aurze można zrobić świetne fotografie, zarówno narzeczeńskie jak i ślubne. W tym roku w Warszawie śniegu było jak na lekarstwo, ale udało nam się „wstrzelić” w idealne warunki. Zdjęcia wykonywaliśmy nad Wisłą. Pomimo dość silnego mroźnego wiatru przez całą sesję zaręczynową Dominice i Michałowi dopisywał znakomity nastrój. Rozumieliśmy się bez słów, co zaowocowało mnóstwem bardzo fajnych kadrów. Mam nadzieję, że będą one zachętą dla Ciebie do wykonania zdjęć plenerowych jeszcze tej zimy.
Zdjęcia narzeczeńskie Dominiki i Michała doczekały się trzech publikacji: na Bridelle, Pretty Wedding i Wedbook. Miłego oglądania.
Zobacz zdjęcia