Reportaż ślubny – Wesele w Villa Park Julianna w Julianowie – Edyta & Boguś

„Oboje kochamy muzykę, ja amatorsko fotografuję. Zakładam, że na przyjęciu moi przyjaciele muzycy razem z nami pograją i pośpiewają. I też uwielbiam Damiena Rice’a”. Wow! Po takim mailu od razu cały się zapaliłem, żeby wykonać reportaż ślubny dla Edyty i Bogusia, ale przede wszystkim nie mogłem się doczekać, aby poznać przyszłą Młodą Parę. Na spotkaniu Edyta i Boguś urzekli mnie swoimi osobowościami. Bije od nich blask. Spójrzcie tylko na zdjęcia, na uśmiech, delikatność i piękno Panny Młodej. W tym miejscu muszą wspomnieć o przesympatycznej czarodziejce Iwonie Sirow, która idealnie dobrała fryzurę i makijaż do urody Edyty. Nie jest to łatwa sztuka, ale Iwona okazała się wyborną artystką. Wesele odbyło się w Villa Park Julianna w Julianowie pod Warszawą. Jest to przepiękny dworek, którego historia sięga 1874 r., fantastycznie odrestaurowany, elegancki i otoczony malowniczym ogrodem. Największym jednak walorem Villa Julianna jest efektowna oranżeria przylegająca do budynku. W ciągu dnia wpadające przez wielkie przeszklenia światło tworzy magiczną atmosferę. Edyta dotrzymała słowa z pierwszej wiadomości i sięgnęła po mikrofon. Przy szalejącej publice rewelacyjnie zaśpiewała „Hit the road Jack! Raya Charlesa: „Hit the Road Jack and don’t you come back, no more, no more, no more, no more.”

 

Dodaj komentarz

Proszę poprawić formularz