Sesja przedślubna na plaży w… Warszawie – Ola & Dawid

Czułem, że to będzie bardzo owocna sesja narzeczeńska. Fantastyczne miejsce, przypominające dziką plażę nad morzem, słoneczna i wietrzna pogoda i… ona. Kiedy wyszła z samochodu w czarnej sukience i czerwonej skórze, z długimi rozpuszczonymi włosami, oniemiałem. Ola wyglądała fantastycznie. Jej kurtka pięknie kontrastowała na tle burzliwego nieba a długie włosy tańczyły na wietrze. Oboje świetnie odnaleźli się w „plażowym” klimacie. Po 2h świetnej zabawy czułem, że mam dobry materiał, jedne z moich najlepszych zdjęć narzeczeńskich. Pewno nikt mi nie uwierzy, oglądając zdjęcia, że sesja przedślubna na plaży została zrealizowana pod Warszawą. Piękne miejsca są często bliżej niż nam się wydaje.
Zobacz zdjęcia

Reportaż ślubny – Radosny ślub w Radziejowicach – Karolina & Maciek

Wybranie motywu przewodniego ślubu jest świetnym pomysłem. Nadaje on indywidualnego charakteru uroczystości, a także pomaga dobrać wiele elementów: paletę kolorystyczną, papeterię, kwiaty, menu czy dekoracje na stołach. Karolina i Maciek postawili na tenis – sport, który kochają, który ich połączył. Piłki tenisowe pojawiły się na zaproszeniach, na torcie i na stole ze słodkościami, a nad stołem pary młodej wisiały skrzyżowane rakiety. Największe jednak wrażenie zrobiło na mnie wyjście z kościoła. Takiego widowiska nie doświadczyła chyba nawet mistrzyni Agnieszka Radwańska. Piękny szpaler z rakiet tenisowych okraszony był płatkami róż i… szerokimi uśmiechami Pary Młodej i zgromadzonych gości. Tak powstała najpiękniejsza fotografia ślubna reportażu. Wyjątkowo długo czekaliśmy na przyjazd Karoliny i Maćka na przyjęcie weselne do Radziejowic. Okazało się, że Młodzi po życzeniach zostali sami pod kościołem pozbawieni kluczyków od auta. Jak widać, nie zawsze wszystko idzie zgodnie z Zobacz zdjęcia

Bajkowa sesja ślubna nad Wisłą – Kamila & Adrian

Spotkanie i wzajemne poznanie się przed sesją ślubną jest według mnie niezwykle ważne. Budujemy w ten sposób zaufanie, zmniejszamy dystans, dzięki czemu podczas zdjęć nie odczuwacie skrępowania nawet wtedy, kiedy jestem bardzo blisko Was. Z Kamilą i Adkiem „podjęliśmy” ryzyko i spotkaliśmy się dopiero podczas pleneru ślubnego. Pomimo, że niewiele o sobie wiedzieliśmy, od początku świetnie nam się współpracowało. Pogoda sprzyjała. Słońce uśmiechało się przez całą sesję, mimo że prognozy były mało sprzyjające. Sesja poślubna odbyła się we wrześniu, w dzikiej nadwiślańskiej scenerii nieopodal Warszawy. Kamila z szerokim, uroczym uśmiechem i Adek bez marynarki, a w szelkach i z muszką wyglądali fantastycznie. Kilka minut zdjęć i kompletnie zatraciłem się w działaniu. Trzy godziny upłynęły niczym trzy minuty. Jak widać nie zawsze spotkanie przed zdjęciami jest niezbędne, ale sesja Kamili i Adka stanowi tu raczej wyjątek niż regułę.
Zobacz zdjęcia

Wesele w stylu rustykalnym w Eternite nad Bugiem – Ola & Mateusz

Z dala od zgiełku miasta, wśród zieleni i drzew – taką uroczystość wymarzyli sobie Ola i Mateusz. Organizując śluby coraz częściej wracamy do tradycji, do natury. Styl rustykalny cieszy się ogromną i ciągle rosnącą popularnością. Już nie pałace, a wiejskie plenery i stodoły wybierane są na przyjęcie weselne. Stanowią piękne tło i tworzą niezwykle ciepły klimat. Ola opisała miejsce i motyw przewodni w kilku słowach: las, las i jeszcze raz las. Na miejsce przyjęcia Para Młoda wybrała drewniany obiekt Eternite w Wólce Nadbużnej, położonej w Dolinie Bugu. Cała uroczystość była starannie przygotowana i bogata w detale utrzymane oczywiście w stylu rustykalnym. Zwróćcie uwagę na lampki, kwiaty, stolik z księgą gości, czy sztalugę ze zdjęciami. Podczas reportażu ślubnego nie zabrakło dodatkowych atrakcji w postaci wzruszającego pokazu zdjęć czy podania tortu w otoczeniu zimnych ogni. Krótką sesja plenerowa zaplanowana nad rzeką w trakcie trwania przyjęcia została brutalnie przerwana przez Zobacz zdjęcia

Sesja narzeczeńska o wschodzie słońca na Polu Mokotowskim – Martyna & Marcin

Pole Mokotowskie skrywa w sobie jakąś niezwykłą energię. Uwielbiam to miejsce. Nie tylko chętnie tu fotografuję, ale i biegam, czy spaceruję z rodziną. Często można spotkać tu niecodziennych ludzi: żonglerów, chodzących po linie, grających mecze frisbee, czy jeżdżących na dziwnych wehikułach. Pole Mokotowskie kojarzy mi się również z psami. To tutaj odbywają się w każdy weekend szkolenia, tutaj stoi pomnik psa. Dlatego kiedy napisała do mnie Martyna Kronenberger, obiecująca fotografka ślubna z zapytaniem o sesję narzeczeńską wraz z ich kudłatym przyjacielem u boku, od razu pomyślałem o Polu Mokotowskim. Zazwyczaj miejsce to jest pełne ludzi, ale na sesję plenerową umówiliśmy się o mojej ulubionej porze, o wschodzie słońca. Zazwyczaj nie jest łatwo fotografować fotografa, ale z Martyną i Marcinem od pierwszych ujęć świetnie nam się współpracowało. Zwróćcie uwagę na pierwsze klimatyczne ujęcia, charakterystyczne dla wczesnego poranka. Mam nadzieję, że są Zobacz zdjęcia

Reportaż ślubny – Niezwykłe wesele w ogrodzie pod namiotem – Gosia & Filip

Jestem przekonany, że w kategorii na najbardziej uśmiechniętą pannę młodą Gosia zdeklasuje wszystkie konkurentki. W reportażu ślubnym nie udało mi się uchwycić napięcia i powagi. Ale jak tu się nie cieszyć, jeśli jest się głównym bohaterem tak wspaniałego ślubu? Przygotowania miały miejsce w pięknie odrestaurowanym dworku z połowy XVIII wieku. W rozległym ogrodzie przed dworem ustawiono imponujący rozmiarami namiot mieszczący dwustu gości. Na każdym kroku oko cieszyły starannie przygotowane detale. Najbardziej w pamięci zapadła mi jednak wzruszająca ceremonia ślubna, która odbyła się w zabytkowym kościele św. Stanisława Biskupa w Boguszycach. Wnętrze wybudowanego w połowie XVI wieku drewnianego kościoła zachwyca bezcennymi renesansowymi polichromiami. Tego dnia były one jednak jedynie tłem dla przesympatycznej Pary Młodej. Gosiu, Filipie, dziękuję za estetyczne doznania. Wasz fotoreportaż ślubny jest teraz ozdobą mojego bloga.
Zobacz zdjęcia

Jak zaplanować dzień ślubu // Jak przygotować się do zdjęć ślubnych

Pracując jako fotograf ślubny, przez lata zebrałem mnóstwo doświadczeń związanych nie tylko z fotografią, ale i planowaniem dnia ślubu. Nieraz po uroczystości myślałem o pewnych elementach, które mogłyby wyjść na zdjęciach nieco lepiej. Wystarczyłoby zmienić tak niewiele: wcześniej umówić się z kosmetyczką, spojrzeć i uśmiechnąć się do siebie podczas mszy czy wyjść wolniej z kościoła. Zależy mi, aby Wasza uroczystość była jak najpiękniejsza, dlatego postanowiłem spisać różne wskazówki, które pomogą Wam zaplanować dzień ślubu a tym samym jeszcze milej spędzić ten wielki dzień. Z pewnością będzie to miało przełożenie na fotografie ślubne. Wyjdą jeszcze piękniejsze. Poniższy poradnik napisany jest właśnie pod kątem zdjęć i mógłbym go zatytułować nieco inaczej: „jak przygotować się do zdjęć ślubnych?”. Zaczynamy.
Zobacz zdjęcia

Sesja przedślubna na Bulwarach Wiślanych – Magda & Benjamin

Piękni, młodzi, radośni. Poznajcie niezwykłą parę: Magdę i Benjamina. Ben zrobił na mnie ogromne wrażenie. Łamie wszystkie stereotypy o Francuzach. Poznał Magdę, na stałe osiedlił się w Polsce i… bardzo szybko nauczył się naszego języka. Absolutnie bez kompleksów mówi po polsku! Niebywałe, czego człowiek nie zrobi z miłości… Szerokie uśmiechy Magdy i Bena przegoniły chmury i na czas ich sesji przedślubnej na Bulwarach Wiślanych w chłodny lutowy poranek zaświeciło słońce. Było bajecznie. Pierwsze tegoroczne zdjęcia przypomniały mi, jak uwielbiam sesje narzeczeńskie. Na pewno w tym roku powstanie ich znacznie więcej niż w poprzednim. Magda, Ben, dziękuję Wam za wspaniały czas i cieszę się, że już niedługo będę miał przyjemność ponownie spotkać się z Wami na ślubie. To będzie wspaniała uroczystość.
Zobacz zdjęcia

Reportaż ślubny – Hotel Windsor – Martyna & Piotrek

14 sierpnia wszedłem do wyjątkowego domu. Do domu, w którym mieszka Martyna, jej rodzice oraz… dziewięcioro rodzeństwa Martyny. Było to dla mnie niezapomniane doświadczenie. Miłość, jaka panuje w tym domu, z pewnością wystarczyłaby do jego ogrzania w nawet najsroższą zimę. Trudno mi zdystansować się do własnych zdjęć. Mam jednak nadzieję, że w reportażu ślubnym Martyny i Piotrka udało się oddać tę ciepłą, rodzinną atmosferę, miłość oraz emocje pary młodej. Sam jestem ojcem dwójki dzieci i wierzcie mi, nie jest lekko. Pod koniec przyjęcia, które miało miejsce w Hotelu Windsor pod Warszawą, zapytałem taty Martyny, jak to jest mieć dziesiątkę dzieci. Jak w dzisiejszych czasach, można to wszystko ogarnąć? „Przy trójce robi się ciężko, przy piątce trochę łatwiej, przy ósemce znowu dość trudno, a teraz jest ok. Życie jest piękne.” I praca fotografa też jest piękna, kiedy jest się blisko tak niezwykłej rodziny w jednym z najważniejszych dni jej życia.
Zobacz zdjęcia

Sesja zaręczynowa radosna i pełna koloru – Kinga & Mateusz

Początkowo Centrum Kopernika miało wyglądać nieco inaczej, ale po moich uwagach projekt został tak zmieniony, aby budynek tworzył idealne tło do sesji plenerowych. Uwielbiam tu fotografować. Sesja zaręczynowa Kingi i Mateusza była wyjątkowa, bo wzbogacona o film. Na zdjęcia udało się zwerbować świetnego operatora filmowego Krzyśka z Chrisactive, który na co dzień zajmuje się realizacją filmów sportowych. Na krótkim, pełnym pozytywnej energii filmie pokazał on kulisy sesji narzeczeńskiej. Podczas zdjęć Kinga grała pierwsze skrzypce. Rozgrzewała nas niesamowitą energią i temperamentem. Patrząc na radosne i pełne koloru zdjęcia, trudno uwierzyć, że tego dnia było ledwie pięć stopni i wiał tak silny wiatr, że musieliśmy szukać miejsc wyłącznie od strony zawietrznej. Szczególne podziękowania należą się producentom bielizny termicznej. Przed obejrzeniem zdjęć i filmu usiądźcie wygodnie i włączcie głośniki.
Zobacz zdjęcia

Atrakcje weselne – najlepsze i najciekawsze pomysły na dobra zabawę

Organizując ślub, warto pomyśleć o elementach uroczystości, które spowodują, że ten wielki dzień będzie dla Was jeszcze bardziej wyjątkowy. Odpowiedni dobór atrakcji weselnych spowoduje, że goście w pewnością będą się świetnie bawić i na długo zapamiętają Waszą uroczystość. Atrakcje jednak powinny nie tylko dostarczać rozrywki, ale też cieszyć oko. Estetyka zabawy odgrywa więc zasadnicze znaczenie. Atrakcje wcale nie muszą być spektakularne czy kosztowne. Zwykle sprawdzają się najprostsze pomysły. Poniżej przedstawiam Wam subiektywną listę najciekawszych atrakcji weselnych: przemówienia gości, tuby strzelające płatkami róż, fotobudka, zimne ognie, strefa relaksu w ogrodzie, taniec świetlisty, karaoke, candy bar, animatorzy dla dzieci, napis „love” lub „miłość”, pokaz zdjęć, upominki dla gości, kącik z Waszymi zdjęciami. Jednak największą atrakcją… jesteście Wy. Pokażcie siebie.
Zobacz zdjęcia

Zimowa plenerowa sesja narzeczeńska – Dominika & Michał

Dominika i Michał to zwycięzcy organizowanego podczas Targów Ślubnych konkursu, w którym do wygrania była sesja narzeczeńska. Nieczęsto zdarza się oglądać zimowe sesje plenerowe. A szkoda, bo przecież zima to piękna pora roku i w śnieżnej aurze można zrobić świetne fotografie, zarówno narzeczeńskie jak i ślubne. W tym roku w Warszawie śniegu było jak na lekarstwo, ale udało nam się „wstrzelić” w idealne warunki. Zdjęcia wykonywaliśmy nad Wisłą. Pomimo dość silnego mroźnego wiatru przez całą sesję zaręczynową Dominice i Michałowi dopisywał znakomity nastrój. Rozumieliśmy się bez słów, co zaowocowało mnóstwem bardzo fajnych kadrów. Mam nadzieję, że będą one zachętą dla Ciebie do wykonania zdjęć plenerowych jeszcze tej zimy.
Zdjęcia narzeczeńskie Dominiki i Michała doczekały się trzech publikacji: na Bridelle i Pretty Wedding. Miłego oglądania.
Zobacz zdjęcia

Ślub plenerowy w Boathouse – bajkowa aranżacja

Są takie trudne w życiu fotografa, kiedy uwiecznia on piękny ślub w plenerze, uroczystość dopracowaną w najmniejszym szczególe, bardzo gustownie udekorowaną w niezwykłym miejscu i… nie może opublikować reportażu ślubnego na blogu. Niestety ze ślubu plenerowego Moniki i Michała, który miał miejsce w klimatycznym Boathouse nad Wisłą w Warszawie, mogę zaprezentować jedynie starannie przygotowaną aranżację i detale. Resztę pozostawiam Waszej wyobraźni. Najwyższe słowa uznania należą się konsultantkom ze Ślubnej Pracowni i firmie florystycznej Na Kokardę. Bajkowa sceneria to przede wszystkim ich zasługa. Jeśli szukacie miejsca na ślub w plenerze w Warszawie, rozważcie Boathouse. Jest znakomitym wyborem: blisko centrum miasta, cicho, spokojnie, dużo zieleni, gustownie urządzony lokal. Jest jednym z tych miejsc, do których z wielkim entuzjazmem będę wracał na kolejne fotoreportaże ślubne.
Zobacz zdjęcia