Ślub kościelny w plenerze – Rustykalne wesele w Błażejówka – Karolina & Piotrek

Ślub kościelny w plenerze? Tak! Dla Karoliny i Piotrka wszystko jest możliwe. Zorganizowali ślub i wesele dokładnie tak, jak sobie wymarzyli. Atmosfera była luźna i niezwykle radosna, a detale, dekoracje i miejsce przyjęcia tworzyły spójny styl rustykalny / boho. Karolina i Piotrek zaskakiwali mnie na każdym kroku. Zacznijmy od „wow” numer jeden. Niesamowite wrażenie wywarły na mnie kompozycje kwiatowe wykonane przez Karolinę, Piotrka i ich rodziny. To istne dzieła sztuki. Ale nie mogło być inaczej. Karolina jest bowiem architektem krajobrazu a Piotrek ogrodnikiem. „Wow” numer dwa – suknia ślubna. Absolutnie przepiękna kreacja, będąca dziełem Ochocka Atelier, została idealnie dopasowana do Karoliny i klimatu całej uroczystości. „Wow” numer trzy to samochód Warszawa, którym Państwo Młodzi jechali do ślubu. Zauważyliście, że kolor muszki i kamizelki Piotrka pokrywa się z kolorem auta? Wielki „wow” numer cztery to dekoracje. Uwaga, uwaga! Wszystkie są dziełem Karoliny!

Vi-vum – wypożyczalnia rekwizytów i dekoracji na ślub i wesele

Karolina jest z zamiłowania kolekcjonerką pięknych, starych, unikatowych przedmiotów i niepowtarzalnych, ręcznie robionych elementów dekoracyjnych. Możesz ją spotkać na pchlich targach czy wyprzedażach garażowych, gdzie kupuje nikomu niepotrzebne, zapomniane przedmioty, dając im nowe życie. Wraz z Piotrkiem odnawiają stare meble i własnoręcznie tworzą wyjątkowe dekoracje. Tę szaloną pasję Karolina powoli zamienia w sposób na życie. Tak powstało Vi-Vum – wypożyczalnia rekwizytów z duszą na przyjęcia weselne i sesje zdjęciowe. Jeśli organizujesz przyjęcie weselne w stylu vintage / boho / rustykalnym i marzysz o stworzeniu niepowtarzalnego klimatu, Vi-Vum przyjdzie Ci z pomocą. Oferta jest bardzo bogata i z każdym dniem poszerzana o kolejne przedmioty. Rzuć okiem na reportaż ślubny Karoliny i Piotra. Znajdziesz tam: łuk triumfalny, makramy, kierunkowskazy: „ślub”, „tańce”, „wesele”, drewniane tabliczki na stołach i podczas zabaw oczepinowych, przepiękne krzesła pary młodej, łapacze snów, ścianka z desek jako tło do zdjęć (Instax), napis „MIŁOŚĆ”, chorągiewki, fotele, walizki, wazony, butelki, słoiki, maszyna do pisania. Ufff… Mnóstwo tych perełek, a pewno i tak wielu nie wymieniłem. Na koniec dodam, że tekst absolutnie nie jest sponsorowany. Uważam, że Karolina wykonuje świetną pracę i ma wielką Moc, która z pewnością uszczęśliwi wiele przyszłych par młodych.

Ślub kościelny w plenerze – czy to jest możliwe?

Wraz z wejściem w życie w 2015 r. „Prawa o aktach stanu cywilnego”, śluby cywilne w plenerze zostały prawnie usankcjonowane. Od tego czasu można je organizować bez większych przeszkód. Szybko zyskały dużą popularność szczególnie wśród osób, które stronią od tradycyjnych ślubów i wesel. A co ze ślubami kościelnymi? Czy równie łatwo jak śluby cywilne można je zorganizować w plenerze? Niestety, tutaj zaczynają się schody. Teoretycznie jest to możliwe, ale praktycznie zdarza się bardzo rzadko. Episkopat wydał specjalne stanowisko dotyczące zawierania ślubów poza kościołem. Przeprowadzenie tego typu uroczystości możliwe jest tylko w wyjątkowych przypadkach. Wszystko po to, by nie stało się to powszechną praktyką, tak jak obecnie cywilne śluby plenerowe. Zgoda proboszcza na zawarcie sakramentu małżeństwa w plenerze niestety nie wystarczy. Jest ona jednak niezbędna i stanowi pierwszy niezbędny krok. Następnie należy napisać do kurii wniosek, który będzie analizowany przez odpowiedniego dla danego obszaru biskupa. Prośba musi być bardzo dobrze uargumentowana, inaczej wniosek zostanie odrzucony. Kościół zwykle wydaje odmowne decyzje, jest jednak szansa na rozwiązanie kompromisowe. Uzyskanie zgody na ceremonię ślubną w miejscu w żaden sposób niezwiązany z Kościołem może być niewykonalne. Jeśli jednak zaproponujemy urokliwą kapliczkę lub inne miejsce godne odprawienia mszy (np.: gdzie odprawiane są msze dla pielgrzymów), szansa na przychylność biskupa znacząco rośnie.

Karolina i Piotrek mieli nieco ułatwione zadanie i pomysł na organizację kościelnego ślubu w plenerze przyszedł naturalnie. Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, w którym miała odbyć się ceremonia, było bowiem remontowane. Cała uroczystość została więc przeniesiona na zewnątrz kościoła, gdzie znajduje się ołtarz. To tutaj odbywają się nabożeństwa fatimskie, na które ściągają pielgrzymi z całego kraju. Z całą pewnością jest to godne miejsce do udzielenia sakramentu małżeństwa.

Ośrodek agroturystyczny Błażejówka – idealne miejsce na wesele w stylu rustykalnym

Czas na „wow” numer pięć. Absolutnie nie mam pojęcia, jak Karolina i Piotrek znaleźli Ośrodek Agroturystyczny Błażejówka. Mówi się, że jak czegoś nie ma w sieci, to nie istnieje. Ze świecą szukać jakichkolwiek informacji w google na temat Błażejówki. A miejsce to jest niezwykłe i ma niesamowity potencjał: piękną stodołę mogącą pomieścić 200 gości, staw z pobliską drewnianą altaną, przyjemne otoczenie zachęcające do spędzania czasu na świeżym powietrzu, fantastyczną obsługę i niepowtarzalny klimat, wprost idealny na rustykalne wesele. Obok Folwarku Ruchenka, Osady Młyńskiej i Stodoły Wszystkich Świętych jest moim zdaniem najatrakcyjniejszym miejscem w okolicach Warszawy na przyjęcie w bardziej sielskim niż klasycznym stylu. Gorąco polecam.

Ach! I jeszcze jedno wielkie „wow”. Spójrz na fryzurę i makijaż Karoliny. Są dziełem prawdziwej artystki Iwony Sirow. Iwona ma niesamowite wyczucie. Doskonale potrafi wydobyć i podkreślić naturalny blask i kobiece piękno. Jest przy tym bardzo otwartą i sympatyczną osobą. W tak napiętym czasie, jak przygotowania ślubne, ciepło i spokój Iwony są wielkim błogosławieństwem.

 

Dodaj komentarz

Proszę poprawić formularz