Wesele w Wierzbowe Ranczo – Styl rustykalny – Paulina & Grzesiek

Wszystko zaczęło się od krótkiego sympatycznego maila Kasi (świadkowej), która szukała fotografa dla Pauliny i Grześka. „Ślub ma być w stylu rustykalnym, a para młoda przystojna jak cholera, więc warto!”. Nie myliła się. Szeroki uśmiech Pauliny wart jest co najmniej milion dolarów. W pięknej idealnie dopasowanej do figury sukience Paulina wyglądała nieziemsko. No spójrzcie tylko na zdjęcia, czysta radość! Stres i napięcie schowane zostały do szuflady, a cały reportaż ślubny przepełniony jest uśmiechem i radością. Tak jak powinno być. W końcu to najpiękniejszy dzień w życiu. Wszystkie te emocje zostały ujęte na fantastycznym tle, jakie stworzyło dla głównych bohaterów Wierzbowe Ranczo. Uwielbiam klimat wesel w stylu rustykalnym a Wierzbowe Ranczo znakomicie wpasowuje się w ten styl.

Wierzbowe Ranczo – idealne miejsce pod Warszawą na rustykalne wesele

Nie ukrywam, zakochałem się w tym miejscu. Wierzbowe Ranczo usytuowane jest w Budach Michałowskich, ledwie 35 km od Warszawy, między Żyrardowem a Grodziskiem Mazowieckim. Jest świetnym wyborem dla wszystkich tych, którzy biorą ślub w Warszawie. Położone w otulinie Bolimowskiego Parku krajobrazowego, oddalone od najbliższej asfaltowej drogi 200-metrowym pasmem drzew Wierzbowe Ranczo idealnie nadaje się także do organizacji ślubów plenerowych. Spójrz na zdjęcia z sesji Pauliny i Grześka. Jeśli na chwilę oderwiesz wzrok od czarującego uśmiechu Pauliny, dostrzeżesz żywą wierzbową altanę. Jest absolutnie obłędna. To właśnie pod tą piękną altaną, na zielonej przestrzeni tuż przy lokalu odbywają się uroczystości zaślubin. Trudno wyobrazić sobie piękniejsze okoliczności do wypowiedzenia: „tak”. Słowo „ranczo” nie zostało wyssane z palca. Nieopodal Sali znajduje się stajnia z końmi. A mieszkańcy stajni chętnie wystawiają głowy z boksów i obserwują bawiących się gości weselnych. Najmłodsi goście z pewnością będą zachwyceni.

Stylowa i klimatyczna stodoła na przyjęcie weselne w okolicach Warszawy

Wierzbowe Ranczo powstało na fundamentach stodoły. Główna sala „oranżeria” może pomieścić aż 170 osób. Oryginalne i subtelne dekoracje sali weselnej (zwróć uwagę na pianino) utrzymane w stylu rustykalnym tworzą ciepłą, klimatyczną atmosferę do rozmów i zabawy. Światło do oranżerii wpada przez wielkie okna, dzięki czemu sala jest pięknie, naturalnie oświetlona do późnych godzin wieczornych. W centralnej części oranżerii stoi zamknięty ozdobny kominek, a nad głowami podziwiać można wysoki sufit pokryty drewnianym szachulcem, czyli szkieletową konstrukcją, w której drewniana rama wypełniona jest gliną. Dodatkowym atutem Wierzbowego Ranczo jest świetne jedzenie i przemiła obsługa na czele z managerką lokalu, która jest bardzo pomocna przy organizacji przyjęcia.

Bardzo mnie ucieszyło, że Paulina i Grzesiek zdecydowali się na stoły okrągłe. Prezentowały się znakomicie, podkreślały walory miejsca i sprzyjały długim rozmowom. Wierzbowe Ranczo z pewnością jest miejscem, w którym przyjemnie spędza się czas zarówno wewnątrz, jak i na świeżym powietrzu. Ślub Pauliny i Grześka miał miejsce w czerwcu. Dzięki temu, że słońce późno chowało się za horyzont, goście jeszcze długo od rozpoczęcia przyjęcia weselnego mogli cieszyć się pięknem terenu i bliskością natury. Po zmroku weselnicy przenieśli się do sali tanecznej, gdzie wspaniale bawili się do białego rana przy dźwiękach zespołu „Modern – Cover Band”. Wisienką na torcie było zapalenie zimnych ogni przez gości, którzy utworzyli okrąg wokół pary młodej. Stworzyło to niezwykły, świetlisty i romantyczny klimat do zdjęcia, które zamyka piękną ślubną historię Pauliny i Grześka.

 

Dodaj komentarz

Proszę poprawić formularz